Dla Mamy i Taty

Jak jest Dzień Mamy, a potem Dzień Taty to zawsze coś dla nich robimy. Ładnego.
Laurki przepiękne malujemy.
Wierszy się uczymy specjalnie napisanych.
Oraz piosenek.
Ubieramy się uroczyście, czyli w najlepsze ubrania, te z wigilii na przykład.
I cały, ale to cały dzień jesteśmy niesamowicie grzeczni.
Panie nawet czasem mówią, ze nas wtedy trudno poznać.
Chyba sobie robią żarty.
A dlaczego my się tak staramy?
Dlatego, że nasze Mamy i Tatowie też się dla nas bardzo starają. Cały czas.
Chcą być jak najlepsi po prostu.
I dlatego tak ich kochamy. 🙂

Teatralna nagroda

Wygraliśmy konkurs teatralny i dostaliśmy nagrodę, no bo co w końcu.
Nagrodą był wyjazd do prawdziwego teatru „Guliwer”! To teatr lalkowy, bardzo fajny.
Prawdziwe fotele, prawdziwa scena i w ogóle.
A historia była o tym, ze w jednym lesie zaczęły się dziać straszne rzeczy. I wszyscy się martwili.
I wiewiórki się martwiły i pani zięba i łoś i pani dzikowa i zając. Niektórzy myśleli, że to wszystko robi obcy, który akurat kręcił się po lesie. I co się okazało?
Nie powiem Wam, sami zobaczcie.
„Obcy w lesie”, klawa sztuka, jak mówią niektórzy w Warszawie. 🙂

Strażak w przedszkolu

A u nas w przedszkolu był pan strażak! Nie, nie bójcie się, nic się nie paliło,
był z wizytą.
A dlaczego był z wizytą? Tak po prostu? Oczywiście, że nie. Akurat było wyobraźcie sobie święto strażaków, 4 maja. To jest dzień świętego Floriana, który żył strasznie dawno temu i też był strażakiem, a teraz ma swoje święto.
I kościół też ma, niedaleko zoo, taki z wielgachnymi wieżami.
I pan strażak był u nas, żeby nam wytłumaczyć, jak robić, żeby nie było pożaru.
Więc już wiemy. Tylko czy jak nie będziecie pożarów, to strażacy nie będą się nudzić?
Pan strażak powiedział, że nie, bo jak się nie pali, to strażacy grają w piłkę.
No chyba, że tak. 🙂

Bal karnawałowy

Jak skończą się święta to jest trochę smutno. Na szczęście jest sposób na ten smutek.
To się nazywa karnawał. Na czym on polega? Na tym, że się tańczy! Ale nie tak po prostu się tańczy.
Koniecznie trzeba się przebrać!
I w naszym przedszkolu też był taki bal. Gdyby ktoś do nas zajrzał przez okno, to bardzo by się zdziwił!
Pomyślałby chyba, że to z jakiejś wielkiej księgi z bajkami uciekły wróżki, księżniczki, kowboje, rycerze i batmani.
A to przecież byliśmy my! Tylko przebrani za kogoś innego.
Bo żeby się dobrze bawić i zapomnieć o zwykłym, codziennym świecie, dobrze jest stać się na parę godzin kimś innym…

Logopedia

W przedszkolu mamy dużo różnych zajęć.
Na przykład uczymy się mówić. Niby nic trudnego i czego tu się uczyć, ale jak się ma cztery lata to niektóre słowa ciężko powiedzieć.
I dlatego przychodzi do nas pani Agnieszka i mamy z nią lodo…polo…logopedię.
To coś jak gimnastyka tylko, że zamiast nogami i rękami kręci się językiem i buzią.
Jak ktoś dużo ćwiczy ręce i nogi to jest sprawny, czyli może szybko biegać i daleko rzucać piłkę.
A jak ktoś ćwiczy buzię to może szybko i dużo mówić.
A niektórzy z nas lubią gadać…

Styczniowe Święto

W styczniu jest wielkie, bardzo ważne święto. A właściwie dwa. Dzień Babci i Dzień Dziadka.
Babcia i Dziadek są kochani, zawsze mają dla nas dużo czasu i cukierków. I cierpliwości.
Na dodatek pamiętają naszych rodziców jak byli mali. I jakie nasze mamy były grzeczne. I tatusiowie jacy byli spokojni. I wszystko zjadali i lubili. Nawet marchewkę.
Babcia i Dziadek opowiadają piękne historie z dawnych czasów. Te historie często są ciekawsze od bajek.
Więc postanowiliśmy zrobić Babciom i Dziadkom święto.
Recytowaliśmy wiersze, śpiewaliśmy piosenki i zadawaliśmy zagadki muzyczne. Graliśmy kolędy (sami!), a dziadkowie musieli zgadnąć co gramy.
To świetna zabawa, w która będziemny bawić się aż do następnego Dnia Babci i Dnia Dziadka.
To cudownie, że są Babcie i są Dziadkowie i że zawsze mają dla nas uśmiechy, całusy i przytulasy 🙂

Przemysław Śmiech

Czas

Kończy się stary rok, a zaczyna nowy. Tak się dzieje, bo czas idzie ciągle do przodu.
Rodzice mówią, że leci. A Babcia i Dziadek mówią, że w ogóle czas goni. Najczęściej tak mówią, kiedy patrzą na nas.
Podobno czas to pieniądz. To znaczy, że nie można go marnować, bo nie będzie pieniędzy.
Czas to wielki skarb. Trzeba z niego dobrze korzystać. I uważać na niego. Bo lubi uciekać, a jak ucieknie to trudno go dogonić.
Czasem, tak jak innym skarbem warto się dzielić. Najlepiej z tymi, którzy nas kochają. Oni wtedy też dzielą się tym czasem z nami.
Wtedy ten czas też oczywiście mija. Ale wolno, miło i spokojnie.
Mamy nadzieję, że tak nam właśnie minie nadchodzący rok.

Teatr ze sznurka

W naszym przedszkolu znamy się na teatrze. Mamy zajęcia teatralne i często przyjeżdżają do nas różni artyści.
Trudno nas więc zaskoczyć, ale jednemu panu się udało. Pan Adam Walny jest aktorem i w ogóle robi teatr. To jest teatr lalkowy, ale lalką może być wszystko. My to wiemy, ale co innego wiedzieć, a co innego zobaczyć.
A zobaczyliśmy takie cuda, o jakich trudno opowiedzieć. Tyle wspaniałych historii można opowiedzieć za pomocą zwykłego sznurka.
No nie, troche bujamy. Sam sznurek nie wystarczy. Przydaje się też wyobraźnia. A jak sobie poszalejemy z wyobraźnią, to w tym normalnym świecie możemy zrobić wszystko.
Tak to sobie wyobrażamy…

Jesienny koncert

Lubimy muzykować i grać na instrumentach, a jak ktoś jeszcze nie umie grać, to może śpiewać.
A jak ktoś się wstydzi samemu śpiewać to może śpiewać w chórze. W naszym przedszkolu jest chór.
Śpiewamy w nim różne piosenki, nawet takie bardzo poważne. O ojczyźnie i o tym, że trzeba czasem o nią walczyć.
I śpiewamy piosenki ludowe, żeby nikt o nich nie zapomniał, bo to wspaniały skarb.
A śpiewanie też jest skarbem i jak człowiek śpiewa albo maluje albo pisze wiersze albo robi teatr, to jest o wiele bogatszy.
I z takim bogactwem można zrobić wiele dobrego jak już się jest dorosłym.
Więc bardzo się cieszymy, że możemy śpiewać i że na naszym koncercie w Centrum Promocji Kultury było tylu słuchaczy.
Bo dobrze jest mieć się z kim swoim bogactwem dzielić.

 

 

Odwiedź naszą stronę WWW: www.przedszkoleagatka.com

Bogactwo

Byliśmy na wspaniałej wycieczce w galerii “Zachęta”. To miejsce, w którym jest bardzo dużo dzieł sztuki, które można sobie oglądać i wtedy to się nazywa wystawa.
My poszliśmy na wystawę pod tytułem “Bogactwo”. Pani Agnieszka, która pracuje
w “Zachęcie” była naszym przewodnikiem. Zobaczyliśmy różne obrazy, zdjęcia i takie jakby rzeźby o bogactwie. Było dużo o pieniądzach, o złocie, o bezcennych kamieniach. I był też super samochód.
Jak już wszystko obejrzeliśmy poszliśmy się pobawić, bo “Zachęta” to takie miejsce, gdzie zabawa też jest ważna.
Pierwsza zabawa polegała na tym, że robiliśmy pieniądze. Na prawdziwych pieniądzach są królowie, królowe i wielcy artyści, a na naszych byliśmy my sami!
A potem pani Agnieszka podzieliła nas na dwie grupy. Jedna grupa chowała skarb gdzieś w “Zachęcie”, a druga go szukała. A potem na odwrót. I to było fantastyczne tak tam chodzić i szukać.
A najważniejsze bogactwo to my sami. I wszystko co zrobimy dobrego i miłego.
Myślimy, że po tylu wycieczkach w tyle miejsc jesteśmy bogaci jak nie wiem co! 🙂

Przemysław Śmiech

 

Odwiedź naszą stronę WWW: www.przedszkoleagatka.com