Wizyta kowboja

Był u nas kowboj! Bardzo się ucieszyliśmy, bo przecież kowboje mieszkają na Dzikim Zachodzie, a to strasznie daleko.
Kowboj był prawdziwy, chociaż miał na imię Zbyszek, a nie John albo Billy albo Joe.
I pan Zbyszek nie miał ze sobą coltów, czyli takich fajowych pistoletów, tylko instrumenty muzyczne. To nas trochę zdziwiło, bo kowboj powinien mieć rewolwer albo chociaż lasso.
Ale pan Zbyszek powiedział, że kowboje już tak nie strzelają, bo Dziki Zachód nie jest już taki dziki, ale za to śpiewają wspaniałe kowbojskie piosenki.
I grają na gitarach, na banjo,na skrzypcach i na harmonijce.
Banjo to taka okrągła gitara, a harmonijka to organki po prostu.
I pan Zbyszek pięknie grał na tym wszystkim i bardzo nam się to podobało, ale mamy nadzieję, że następnym razem chociaż przyjedzie na mustangu, byłoby klawo, co nie? 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *