Nasze muzeum

Mieszkamy i chodzimy do przedszkola w Warszawie. Ale Warszawa dzieli się na różne części i ta część, która jest po naszej stronie Wisły nazywa się Praga. I ma nawet swoje muzeum.
Więc pojechaliśmy do tego muzeum ulicą Grochowską, a po drodze mijaliśmy Żelazny Słup, Sinfonię Varsovię (to takie miejsce gdzie jest mnóstwo muzyki), Wedla, Teatr Powszechny i wreszcie było muzeum.
Na dzień dobry dostaliśmy takie fajowe słuchawki z rurką. Przez tę rurkę pan nam opowiadał co widać na makiecie.
Tak, w Muzeum Pragi jest fantastyczna makieta, na której można zobaczyć, jak wyglądała Praga dawna temu! Trochę jak wieś, ale i tak bardzo nam się podobało.
A potem pojechaliśmy windą na targowisko. Takie nanibowe targowisko, to znaczy, że nic się tam nie kupuje, za to można zobaczyć różne stare rzeczy, na przykład syfon. Syfon wygląda jak mała gaśnica i służył do robienia wody gazowanej.
I było też w muzeum bardzo dużo zdjęć, a na koniec weszliśmy na taras i zobaczyliśmy całą Pragę dookoła!
Ale to nie znaczy, że już widzieliśmy wszystko, no jeszcze nie widzieliśmy , i dlatego pójdziemy do Muzeum Pragi jeszcze raz, a może i dwa. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *