Papuga

Różni goście przychodzą do naszego przedszkola. Przychodzą i śpiewają albo grają na czymś albo robią przedstawienie.
Ale był też taki gość, jakiego jeszcze wcześniej nie było. Papuga przyszła!
To znaczy nie sama, jedna pani ją przyniosła. W klatce.
Ale w przedszkolu pani otworzyła klatkę, żeby papuga mogła rozprostować skrzydła.
I ta papuga sobie polatała i siadała nam na głowach i była bardzo zadowolona, że jest
u nas.
My też byliśmy zadowoleni, chociaż papuga wcale nie chciała nas papugować, tylko tak śmiesznie skrzeczała.
To my ją spapugowaliśmy i zaczęliśmy kłapać dziobami.
Nawet trochę nanibowo polataliśmy, żeby papudze zrobiło się raźniej.
I chyba się zrobiło, bo uśmiechała się od ucha do ucha. 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *