Warszawa jak z obrazka

Dawno, dawno temu były tak okropne czasy, że nie było komórek i nie było jak zrobić zdjęcia.
Na dodatek nie było nawet aparatów fotograficznych.
Na szczęście zawsze byli artyści, którzy umieli wszystko namalować. Jak ktoś chciał pokazać innym, jak wygląda Warszawa to brał sztalugę, pędzle, farby, stawał w oknie
i ciach ciach malował.
A jak ktoś nie umiał malować, ale za to był królem, to mógł poprosić jakiegoś malarza, żeby namalował za niego.
I dzięki temu mamy dzisiaj w Muzeum Narodowym obrazy, na których widać Warszawę, jak wyglądała kiedyś.
Warszawę z okna malował pan Podkowiński, sam dla siebie. A dla króla Stanisława Augusta malował pan Canaletto, który z tego powodu przyjechał aż z Wenecji. Wenecja to przepiękne miasto we Włoszech, do którego tatusiowie zabiorą mamusie, jak tylko dostaną podwyżkę.
Na razie mogą je zabrać do Muzeum.
Czy mamy będą z tego zadowolone?
Niewykluczone…

 

Odwiedź naszą stronę WWW: www.przedszkoleagatka.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *