Ptaki, robaki i inne zwierzaki

Zrobiło się nareszcie w końcu cieplej i ruszyliśmy na miasto. Pojechaliśmy autobusem 507 przez Saską Kępę, koło Stadionu Narodowego (ale jest wielki), przez Wisłę ( patrzyliśmy czy nie jedzie pociąg, ale nie jechał) i wysiedliśmy koło palmy. Potem trzeba przejść przez ulicę, minąć jednego generała i zaraz jest Muzeum Narodowe.
W Muzeum przywitała nas pani przewodniczka i powiedziała, że dziś zobaczymy różne zwierzęta. Trochę się zdziwiliśmy, bo zwierzęta są w zoo. Ale zaraz okazało się, że chodzi o zwierzęta namalowane na obrazach.
Najpierw oglądaliśmy obrazy ze średniowiecza ( ojej, ale słowo!). Średniowiecze było dawno, dawno temu, kiedy byli rycerze. Pewnie dlatego ludzie malowali smoki i jednorożce. Jednorożce to takie nosorożce tylko, że malutkie i chudziutkie.
Na innym obrazie były kuropatwy na śniegu. Bardzo trudno je namalować, bo zaraz uciekają, ale pan malarz długo siedział na mrozie nic nie robiąc i mu się udało.
Na jeszcze innym obrazie była łąka, a na tej łące leżała sobie pani i patrzyła na niebo.
A za nią siedział pies i pilnował krów.
Ale najpiękniejszy był obraz, który nazywa się “Dziwny ogród”. Ten ogród jest normalny, bardzo kolorowy, ale lata nad nim rzeczywiście dziwna olbrzymia ważka!
Na koniec zrobiliśmy z panią zwierzątko z papieru, ale i tak na pewno w domu coś namalujemy, bo zawsze po wizycie w Muzeum Narodowym strasznie nam się chce być artystą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *