Tu czy tam

Myśleliśmy, że już będzie wiosna, ale nie. Jeszcze rano są zamarznięte kałuże i czasem pada śnieg. To, że pada to jest nawet fajne, ale szkoda, że tego śniegu jest za mało, żeby jeździć na sankach. Dlatego, żeby zachęcić wiosnę do przyjścia sami wyszliśmy.
A właściwie wyjechaliśmy. I to dosyć daleko, bo aż do “Zachęty”. To takie miejsce, które zachęca do oglądania i robienia sztuki. A sztuka to malowanie, rysowanie i rzeźbienie.
Drukowanie książek to też sztuka. Żeby pomóc wyobraźni wyobrazić sobie historię, która jest w książce są tam różne obrazki. Takie obrazki nazywają się ilustracje. Na okładce też musi być ładny obrazek. Po to, żeby się chciało wziąć książkę do ręki.
O tym wszystkim jest wystawa w “Zachęcie”. Ogląda się piękne ilustracje i zagląda się w bardzo ciekawe miejsca. Nie zdążyliśmy zobaczyć wszystkiego, bo już nam się chciało jeść, więc pójdziemy jeszcze raz, z Mamą i z Tatą.

Ptaki i ptaszki

Bardzo, ale to bardzo lubimy gości. Bez przerwy ktoś do nas przychodzi i coś nam opowiada. Albo o czymś. I to jest bardzo fajne, bo wtedy dowiadujemy się coś.                Albo o czymś.

Niedawno była u nas pani, która mówiła o ptakach. Jakie ptaki są ważne, piękne             i cudowne. I że warto je znać. Trochę ptaków już znamy: wróbla, wronę, dzięcioła.      Ale jeszcze jest dużo innych ptaków: płomykówka, rycyk, cietrzew, rudzik, rybołów, jaskółka, szczudłak (taki jak bocian, ale inny), gęś gęgawa, sójka, jemiołuszka, drozd, szpak…

Całe szczęście, że niebo jest takie wielkie to wszystkie ptaki się zmieszczą. A jak lecą to się nie zderzą. Kiedy będzie wreszcie wiosna, to ptaki zrobią supergigantyczną orkiestrę i  dadzą taki koncert, że nie wiem!

Już nie możemy się doczekać 🙂

 

Przebieramy się

Teraz jest bardzo fajna pora. Nazywa się karnawał i robi się świetne rzeczy. Czyli tańczy się i wesoło się bawi.

Tańczy się nie tak zwyczajnie, jak na weselach naszych cioć i wujków, ale niezwyczajnie, to znaczy trzeba się za coś przebrać. Bo na weselach to tylko jedna pani przebiera się za panią młodą, jeden pan za pana młodego i tyle. A na balu karnawałowym inaczej.

Inaczej, bo wszyscy się przebierają. Dziewczyny za królewny, księżniczki, wróżki i elfy. A chłopaki za żołnierzy, superbohaterów, kowbojów, rycerzy i stwory z kosmosu. I wtedy w przedszkolu robi się jedna wielka bajka, w której oczywiście jest cała masa świetnych przygód i niestety jedno zakończenie. Dobre.