Muzyka z daleka

W przedszkolu jest mnóstwo muzyki. Albo Pani nam śpiewa albo my śpiewamy Pani.       A jak jest nam wesoło to sami sobie śpiewamy.

Zdarza się, że muzyka do nas przyjeżdża. Niedawno jeden pan przywiózł nam muzykę aż z Azji. To jest bardzo daleko stąd. Można sprawdzić na globusie.

W Azji jest dużo pięknych krajów, które się nazywają, jakby były z bajki: Chiny, Japonia, Korea.

Wiedzieliśmy już, że ludzie mają tam dziwne jedzenie, ale muzyka jest jeszcze dziwniejsza! Ale można się do niej przyzwyczaić i nawet ją polubić.

My już ją polubiliśmy i nawet umiemy jedną chińską piosenkę, którą sobie śpiewamy, gdy jest nam wesoło, czyli przeważnie…

 

Rycerz i złota kaczka

Bajki są czarodziejskie i to znaczy, że mogą być wszędzie. Przyjechał do nas Teatr Pod Orzełkiem, który bardzo lubimy i przywiózł bajki w kredensie.

Kredens to taka szafa, która kiedyś stała u naszej prababci w kuchni. Jest w nim dużo półek i szuflad, w których można trzymać naczynia, widelce, łyżki i różne rzeczy potrzebne do gotowania.

Ze starych wałków do ciasta i foremek można zrobić rycerza, króla, królewnę i nawet straszliwego smoka. I złotą kaczkę też można. I jak się ma to wszystko, to wtedy robi się teatr.

W teatrze najpierw była bajka o rycerzu. Ten rycerz miał zbroję i miecz i hełm i bardzo dobre maniery. Mieć dobre maniery to znaczy ciągle mówić przepraszam, proszę, dziękuję. To może trochę dziwne, jak się tak bez przerwy mówi, ale okazało się, że wystarczy, żeby pokonać smoka, ożenić się z królewną i żyć z nią długo i szczęśliwie.

A legendę o Złotej Kaczce najlepiej opowiedzieć w miejscu, gdzie ona żyła. To piękny pałac na wysokiej górze, można się tam wybrać na niedzielny spacer…